Winobluszcz pięciolistkowy jesienią porastający ogrodzenie, czerwone liście i granatowe owoce

Jesienią winobluszcz potrafi zamienić zwykłe ogrodzenie w czerwoną ścianę. Liście robią się bordowe, szypułki intensywnie czerwone, a między nimi wiszą granatowe owoce, wyglądające jak małe winogrona. Pięknie to wygląda, ale rodzi pytania: skąd ten kolor i czy te owoce są bezpieczne?

Krótko: nie, owoce winobluszczu nie nadają się do jedzenia i są szkodliwe dla ludzi. Dlaczego, wyjaśniam niżej.

Dlaczego winobluszcz jesienią robi się czerwony?

Latem liście są zielone dzięki chlorofilowi. Gdy dni się skracają, a noce robią się chłodne, roślina wycofuje chlorofil z liści. Zostają w nich cukry, a przy dużej ilości słońca zamieniają się w czerwone barwniki, czyli antocyjany.

Dlatego kolor jest najintensywniejszy:

  • po słonecznych dniach i chłodnych, ale bezprzymrozkowych nocach,
  • na stanowiskach nasłonecznionych (strona południowa i zachodnia czerwienieje mocniej niż zacieniona),
  • w roku, w którym jesień jest sucha i słoneczna.

Po silniejszych przymrozkach lub podczas długich deszczów liście szybciej brązowieją i opadają, więc intensywna czerwień trwa zwykle tylko kilka tygodni.

Pięciolistkowe liście winobluszczu w bordowych jesiennych barwach z granatowymi owocami

Jak rozpoznać winobluszcz pięciolistkowy?

Najłatwiej po liściach: każdy składa się z pięciu listków wyrastających z jednego punktu, jak palce dłoni. Właśnie takie widać na zdjęciu powyżej. Jesienią dodatkowo wyróżniają go czerwone szypułki i granatowe owoce na końcach rozgałęzionych kwiatostanów.

Czy owoce winobluszczu są trujące?

Tak. Owoce winobluszczu zawierają kwas szczawiowy i szczawiany, które podrażniają przewód pokarmowy. Po zjedzeniu mogą wywołać m.in. nudności, wymioty, bóle brzucha i biegunkę. Nie są przeznaczone do jedzenia, więc nie warto ich próbować, nawet jeśli wyglądają jak winogrona.

Granatowe owoce winobluszczu na czerwonych szypułkach, zbliżenie

Największe ryzyko dotyczy małych dzieci, bo kuszą je kolor i kształt owoców, oraz psów i kotów, które mogą je podgryzać.

Co zrobić, jeśli ktoś zjadł owoce?

  • wypłucz usta i podaj do picia wodę,
  • nie prowokuj wymiotów na własną rękę,
  • skontaktuj się z lekarzem lub ośrodkiem toksykologicznym i powiedz, co i ile zostało zjedzone,
  • przy silnych objawach, np. uporczywych wymiotach, osłabieniu albo gdy chodzi o małe dziecko, dzwoń pod 112,
  • w przypadku zwierzęcia skontaktuj się z weterynarzem.

Sok z liści i pędów u niektórych osób może też lekko podrażniać skórę, więc przy intensywnej pracy z rośliną warto założyć rękawiczki.

Dlaczego owoce są mylone z winogronami?

Winobluszcz należy do tej samej rodziny co winorośl (winoroślowate), dlatego owoce wyglądają podobnie: są okrągłe, ciemne, z niebieskawym nalotem. Różnice są jednak wyraźne:

  • owoce winobluszczu są drobne (kilka milimetrów) i mają niewiele miąższu,
  • rosną na czerwonych, rozgałęzionych szypułkach,
  • liście składają się z pięciu oddzielnych listków, a nie z jednej dłoniastej blaszki jak u winorośli.

Nawet jeśli roślina wygląda znajomo, nie zakładaj, że owoce są jadalne.

Co z owocami, jeśli masz w ogrodzie dzieci lub zwierzęta?

Nie trzeba od razu usuwać rośliny. Wystarczy kilka prostych działań:

  • Poucz dzieci, że te owoce nie są do jedzenia, i pokaż je z daleka.
  • Obetnij niskie kiście, do których maluchy lub psy mogą sięgnąć.
  • Sprzątaj opadłe owoce z trawnika i ścieżek.
  • Owoce chętnie zjadają ptaki, więc część zniknie sama, ale nie można na to liczyć.

Podsumowanie

Jesienny winobluszcz to jedna z najefektowniejszych roślin w ogrodzie, ale jego granatowe owoce są tylko dla ptaków. Czerwień liści wynika z naturalnych procesów w roślinie i najlepiej widać ją w słoneczne, chłodne dni.